Nieprzylegalność

Zapewne niektórzy z was zauważyli, że w linkach podaję nie tylko nasze polskie incjatywy maczkowe, ale znajdują się tam 3 adresy, których istnienie jest na wpół legalne, a w niektórych krajach nielegalne. Mowa tu o 2 trackerach dla torrentów. Demonoid, oraz Brokenstones, oraz o stronie na której można znaleźć numery seryjne do płatnych programów. Dlaczego je tam umieściłem?.. z kilku powodów.

Po pierwsze w sieci torrent znajdują się pliki, które zostały nazwane nielegalnymi, a ich autorom zakazało się oficjalnej dystrybucji. I nie mam na myśli programów do łamania zabezpieczeń i tym podobnych, nie, myślę raczej o pearLyrics, małym widgecie, który nie może swobodnie istnieć. Jak działa? to zupełnie proste, gdy w iTunes macie włączony jakiś utwór, to widget szuka w sieci słów granej piosenki i pokazuje je wam, do tego potrafi je bezpośrednio przekopiować do pliku utworu. Wspaniałe prawda? nie musicie szukać słów, one same do was przychodzą. Ale tu pojawia się problem dla Warner/Chappell Music Limited, które w liście wysłanym do autora zażądało zawieszenia dystrybucji programu, który według nich łamie prawo o własności intelektualnej. Gdy to przeczytałem, to się załamałem… i zacząłem się zastanawiać dlaczego od razu nie zemknięto wszystkich serwisów internetowych skąd można ściągnąć sobie słowa piosenek?
na szczęście w sieci torrent natychmiast pojawiła się ostatnia wersja tego Widgetu.

Czy mieliście kiedykolwiek grę, na dyskietkach, czy CD, która po kilku latach wam “wyparowała” i nie udało się wam jej nigdy później uruchomić?.. ja miałem, miałem papiery do niej, opakowanie etc. Wszystko super… ale nie mogłem w nią nawet zagrać, nie mogłem jej już nawet kupić, przynajmniej w Polsce, a sprowadzenie jej z zagranicy… no cóż wolałbym kupić już za nieco wyższą kwotę nową grę. Na szczęście jedna z sieci torrent pozwoliła mi ponownie zagrać w starą grę.

A jestem ciekaw, czy i wam zdążyło się kiedyś ściągnąć program demo, uruchomić go raz i wyłączyć, pozostawiając go na dysku przez jakiś czas zapomniwszy o nim?.. albo program w wersji shareware, który ma tylko niektóre funkcje aktywne, trzeba zapłacić, żeby je odblokować, a wy nawet nie wiecie, czy te funkcje poprawnie działają?!.
Dlatego nie mam nic przeciwko używaniu od czasu do czasu nr seryjnych do programów. Nie chcę nikogo oszukiwać, okradać etc. czasem sam autor nie daje mi szans, ażeby mu zapłacić. No bo kartą Visa? i zapłacić drugie tyle samo za wykonanie operacji?.. hm… “gdybym był bogaty”… nie ma problemu.

Zresztą popieram wszelką legalność, tylko że legalność musi iść wraz z rozsądkiem, a nie zupełnie na odwrót jak to się czasem dzieje.

Ps; stąd ściągniecie sobie pearLyrics

One Response to “Nieprzylegalność”

  1. O maczkach i innych kwiatkach » Blog Archive » Nieprzylegalność Says:

    [...] W tym krótkim tekście opisałem mój stosunek do działań nie do końca legalnych. [...]

Leave a Reply